Pasaż Róży. Nowe, magiczne miejsce w Łodzi.

Na wczorajsze popołudnie zaprosiliśmy gości,  żeby pokazać i wspólnie dokonać ceremonii otwarcia Pasażu Róży.

Pasaż Róży to pierwszy projekt Joanny Rajkowskiej w naszym mieście. Elewacja wybranej przez artystkę kamienicy została wyłożona lusterkami. Każdy z nas, przeglądając się w nich, widzi co innego. To projekt pokazujący proces patrzenia, dedykowany jest przez Joannę Rajkowską wszystkim chorym dzieciom i ich rodzicom. Róża jest córką Joanny Rajkowskiej, jej sposób widzenia świata jest zaburzony przez chorobę.

Pasaż powstał w ramach Festiwalu Łódź 4 Kultur. Pomysłodawcą zaproszenia do współpracy z festiwalem był Zbyszek Brzoza. To on zaprosił Joannę Rajkowską, która wykonała w Łodzi swój autorski projekt.

W trakcie przygotowań połączyliśmy dwa projekty Festiwal Łódź 4 Kultur i projekt remontowy Mia100 Kamienic.

Dzięki temu nie tylko elewacje zyskały nowy kształt i nowe życie, ale również kamienice zostały gruntownie wyremontowane.

Teraz pozostaje tylko dokończyć zagospodarowanie podwórka.

Powstało nowe, magiczne miejsce w Łodzi :)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

A na Księżym Młynie praca wre…

Na teren osiedla wjechał ciężki sprzęt i takie maszyny, jakich nikt nigdy tu nie widział. Mieszkańcy, którzy kiedyś narzekali, że na Księżym Młynie nic się nie dzieje, teraz skarżą się, że dzieje się za dużo.

Z terenu bocznicy usunięte zostały chaszcze i krzaczory. Powstają alejki i scena. Wszystko wykładane super granitową kostką, żadnej fuszerki i kiepskich materiałów. Powstanie tu niewielki park z ławkami, teren rekreacyjny dla mieszkańców. Na scenie będą odbywały się koncerty. To tu w zimie będziemy ubierać choinkę.

Nieopodal, tuż przy ulicy Fabrycznej powstaje fragment ścieżki rowerowej, która z czasem z Widzewa będzie biegła przez Księży Młyn, aż do Muzeum Włókiennictwa. Na terenie osiedla, tuż przy remontowanych domach modernizowana jest alejka i ulica Księży Młyn. Teraz tego nie widać, ale jeszcze niedawno były tu głębokie wykopy – wymieniano sieć wodno-kanalizacyjną, a w ulicy robiono odwodnienie. Teraz takie głębokie wykopy są w podwórkach, ponieważ trwają prace związane z wymianą instalacji.

Kiedy zaczynałam mówić o rewitalizacji osiedla i odbywałam pierwsze spotkania z mieszkańcami, nikt nie chciał mi wierzyć, że się uda, że osiedle zacznie się zmieniać, że ludziom będzie się tu mieszkało wygodniej, nowocześniej i bezpieczniej. A jednak, dzieje się…

Wszystko ruszyło z kopyta, kiedy do pracy zaprosiłam Arka Bogusławskiego. Teraz stanowimy dobrany duet. Arek wykonuje kawał dobrej roboty.

Dzięki środkom unijnym, na które czekamy, cały projekt może być zakończony do 2018 roku.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wybory samorządowe 2014. Dlaczego nie kandyduję do Rady Miejskiej w Łodzi?

Jak było do przewidzenia, tuż po wakacjach rozpoczęła się przedwyborcza gorączka. Partie polityczne układają listy, rejestrują komitety wyborcze, media zaczynają mówić o wyborach samorządowych: analizować, przewidywać…

Do mnie odzywa się wiele osób z pytaniem, dlaczego zabrakło mojego nazwiska wśród „lokomotyw” – jedynek Platformy Obywatelskiej. Dlaczego nie kandyduję do Rady Miejskiej w Łodzi?

Kandydowałam do Rady Miejskiej dwukrotnie: w wyborach samorządowych w 2006 roku i w roku 2010. W kadencji 2006 – 2010 byłam radną Rady Miejskiej w Łodzi. Byłam oceniana jako jedna z najlepszych radnych kadencji, co potwierdzały choćby organizowane prze Dziennik Łódzki plebiscyty, w których zawsze znajdowałam się w zdecydowanej czołówce najlepszych radnych. Ale świadczyły o tym przede wszystkim liczne głosy oddane na mnie w wyborach.

Byłam bardzo aktywną i pracowitą radną. Pozostawiłam dwa ważne programy, które do tej pory świetnie funkcjonują. Jednym z nich jest miejski program dla dzieci i młodzieży Trener Osiedlowy, dzięki któremu dzieci mają zagwarantowane bezpłatne zajęcia sportowe w czasie roku szkolnego i wakacji. Drugi program to Zielone Podwórka – program dla wspólnot mieszkaniowych, umożliwiający dofinansowanie z budżetu Miasta w przypadku zagospodarowania wspólnotowego podwórka. Zrobiłam wiele wartościowych rzeczy.

W drugiej kadencji weszłam także do Rady Miejskiej, poparta bardzo dużą ilością głosów mieszkańców Śródmieścia i Starego Polesia. Zaproszona do współpracy przez Panią Prezydent Miasta Hannę Zdanowską złożyłam mandat radnej i od 21 grudnia 2010 roku pełnię funkcję wiceprezydenta.

Swoją pracę dla Miasta pojmuję bardzo poważnie. I jeśli na coś się decyduję, to staram się robić to bardzo odpowiedzialnie. Nie wyobrażam sobie, bym pod koniec kadencji mogła porzucić swoje obowiązki i prowadzić własną kampanię do wyborów samorządowych. Wiem, że byłoby to negatywnie postrzegane przez opozycję i mogłoby stać się powodem wielu ataków politycznych.

W nadchodzących wyborach najmocniej jak potrafię będę wspierać Panią Prezydent Hannę Zdanowską i wierzę, że zwycięży w pierwszej turze.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

A co słychać na Księżym Młynie?

Fundusze na dalszą rewitalizację Księżego Młyna

Staramy się pozyskać fundusze europejskie na dalszy proces rewitalizacji Księżego Młyna. Z inicjatywy Miasta Łodzi powstał wspólny projekt rewitalizacji historycznych obszarów  trzech miast pod nazwą „Szlak architektury włókienniczej”. Projekt obejmuje rewitalizację osiedla Księży Młyn, centrum Zgierza z obszarem Miasta Tkaczy i centrum Ozorkowa. Projekt jest spójny i posiada uzasadnienie historyczne, ponieważ te trzy Miasta od lat dwudziestych  XIX wieku odegrały dużą rolę w budowie wielkiego przemysłu włókienniczego aglomeracji łódzkiej. A Karol Scheibler, przyjeżdżając na polskie ziemie, zawitał początkowo do Ozorkowa, gdzie u swego wuja Fryderyka Schloessera był dyrektorem przędzalni. Później ożenił się z Anną Werner- córką bogatego przemysłowca, który prowadził fabryki sukna w Zgierzu. Z posagu i kredytów rozpoczął w 1855 roku budowę wielkiego przemysłowego imperium na Księżym Młynie. Szlak Architektury włókienniczej ma przypominać o włókienniczych tradycjach aglomeracji łódzkiej. Kilka dni temu Komitet Sterujący Strategii Rozwoju Łódzkiego Obszaru Mertopolitarnego przyznał ponad czterysta tysięcy złotych na wykonanie następnych dokumentacji dla obszaru Księżego Młyna. Są to środki zewnętrzne z Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury. Część dokumentacji projektowych będziemy wykonywać wspólnie ze wspólnotami mieszkaniowymi. Mamy nadzieję, że za kilkanaście dni Komitet Sterujący zatwierdzi również projekt Szlaku Architektury Włókienniczej, do realizacji. W założeniach Miasto Łódź w ramach środków z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych otrzyma 40 milionów złotych dofinansowania na proces rewitalizacji Księżego Młyna. Do tej pory na prowadzone działania dysponujemy kwotą 12,5 miliona złotych z budżetu Miasta Łodzi.

Zagospodarowanie przestrzeni Osiedla

Aktualnie rozpoczęliśmy zapowiadane półtora miesiąca temu roboty zagospodarowania przestrzeni publicznej Księżego Młyna. Firma rozpoczęła prace na obszarze przyszłego terenu rekreacyjnego (obszar pomiędzy bocznicą kolejową a boiskiem szkoły). Teren ten będzie po pierwsze służył mieszkańcom do odpoczynku, a po drugie będzie miejscem organizacji artystycznych Pchlich Targów i innych wydarzeń, które będą się wpisywać w scenerię Księżego Młyna. Wybraliśmy ten obszar na organizację wydarzeń, ponieważ ich organizacja w tym miejscu nie przeszkadza w żaden sposób mieszkańcom Księżego Młyna. Następnie wykonamy „nowy Koci Szlak”, kanalizację deszczową w ulicy Księży Młyn i na podwórkach. Wykonaniem Kanalizacji deszczowej zakończymy przebudowę infrastruktury w ul. Księży Młyn. Wymieniliśmy starą instalację wod- kan, przebudowie uległa kanalizacja sanitarna, Dalkia wybudowała sieć ciepłowniczą. We wrześniu i październiku wyremontujemy ulicę Księży Młyn przy szkole, pojawi się stylowe ogrodzenie od ul. Przędzalnianej i oświetlenie. Na ternie bocznicy posadzimy szpalery grabów. W innych obszarach również pojawi się dużo nowych nasadzeń zieleni. Część działań finansujemy ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Jeszcze latem rozpoczyna remont budynku byłej szkoły Akademia Sztuk Pięknych. Kilka dni temu rozstrzygnęła przetarg i w bieżącym roku przeprowadzi pierwsze roboty. ASP będzie uruchamiać w budynku Europejskie Centrum Design.

 Remont budynku przy ul. Księży Młyn 12.

W tym budynku powstanie osiem mieszkań o powierzchni od 25 do 105 m2 i Dom Turysty- ponad 120 metrowy lokal do obsługi coraz częściej przybywających na Księży Młyn turystów i odwiedzających. Bardzo ciekawym zjawiskiem jest odwiedzanie Księżego Młyna przez grupy architektów, urbanistów, przedstawicieli innych miast i organizacji społecznych z kraju i z zagranicy. W ciągu roku oprowadzaliśmy kilkanaście takich grup. Przyjeżdżają z ciekawości, trochę po naukę, podpatruję nasze rozwiązania.

Lokale dla artystów.

W końcu miesiąca zakończymy remonty pięciu lokali dla twórców przy ul. Przędzalnianej. Wyłonieni w konkursie twórcy będą mogli organizować swoje pracownie. W połowie września twórcy planują zrobić imprezę rocznicową z okazji pierwszego roku działalności pracowni na Księżym Młynie.

Zapraszam na najbliższy Pchli Targ.

A 27 lipca w niedzielę jest organizowany następny Pchli Targ, na który zapraszamy. Pchli Targ wpisał się już w przestrzeń Księżego Młyna. Staramy się zapewnić atrakcje, aby można było przyjść na kilka godzin, np. z dziećmi i nie nudzić się  nawet przez chwilę. Zapraszamy w godzinach 13.00- 18.00.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii rozstrzygnięty…

Komisja konkursowa w składzie:

Tadeusz Kowalski – Dyrektor Filmoteki Narodowej

Tadeusz Szczepański – Przewodniczący Rady przy Muzeum Kinematografii,  historyk filmu, krytyk, tłumacz, kulturoznawca, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, i Uniwersytetu Wrocławskiego.

Krzysztof Dudek – Dyrektor Narodowego Centrum Kultury

Joanna Ossowska – Struszczyk – Dyrektor Wydziału Kultury

Liliana Andrzejczak – Inspektor w Wydziale Kultury

Agnieszka Nowak – wiceprezydent. Przewodnicząca komisji konkursowej

 wyłoniła  kandydata na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii. Pani Prezydent przyjęła rekomendację komisji i zaakceptowała kandydata.  Nowym dyrektorem Muzeum Kinematografii zostanie Pani Marzena Bomanowska – kulturoznawca, wieloletni dziennikarz i kierownik działu kultury w Gazecie Wyborczej, rzecznik prasowy  Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.

Pani dyrektor zacznie pracę z dniem 1 stycznia 2015 roku. Wcześniej będzie miała okazję, by przyjrzeć się działalności instytucji, wejrzeć w jej struktury, by następnie przystąpić do działania.

Do konkursu zgłosiło się siedem osób, z których sześć spełniło warunki formalne.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Rzetelny konkurs w Muzeum Kinematografii

Dnia 30 czerwca 2014 r. Pani Ewa Majchrzak i Małgorzata Niewiadomska –Cudak, radne Rady Miejskiej w Łodzi z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zorganizowały konferencję prasową, na której przedstawiły dziennikarzom swoje oburzenie, co do procedury ogłoszenia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii w Łodzi. Zdaniem radnych „konkurs zorganizowano częściowo w sprzeczności z przepisami”. W związku z tym jako przewodnicząca komisji konkursowej wybierającej kandydata w tym konkursie muszę się odnieść do tych kompletnie nierzetelnych zarzutów. Z przykrością muszę stwierdzić, że radne, będące członkiniami Komisji Kultury Rady Miejskiej w Łodzi, wykazały się kompletną nieznajomością przepisów prawa i swoimi błędnymi opiniami próbują stwarzać wrażenie przeprowadzania konkursu na niewłaściwych zasadach i z „wybiórczym” stosowaniem prawa. Pragnę oświadczyć, że władzom Łodzi zależy na wyłonieniu kandydata w drodze konkursu w jak najbardziej transparentnej i ustawowo obowiązującej procedurze. Panie radne przedstawiły dziennikarzom zastrzeżenia co do konkursu, powołując się na zupełnie inny artykuł (16 ust. 2) ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2012 r. poz. 406 oraz z 2014 r. poz. 423) niż ten, na podstawie którego przeprowadzany jest obecny konkurs (16 ust. 1). Zatem zarzuty co do składu komisji konkursowej oraz sposobu ogłaszania konkursu w prasie są kompletnie bezpodstawne. Mam nadzieję, że działanie Pań Radnych wynika jedynie z nieznajomości przepisów, a nie jest celowym wprowadzaniem mieszkańców miasta w błąd. Tworzenie atmosfery skandalu wokół prawidłowo przeprowadzanego konkursu w instytucji kultury nie służy spokojnej pracy komisji i w dodatku niepotrzebnie skłóca środowisko filmowe nie tylko w Łodzi, które potrzebuje wsparcia i spokoju, a nie sztucznie podgrzewanego konfliktu.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dzisiaj 25 rocznica odzyskania wolności.

Takich przeżyć, radości, emocji się nie zapomina…

Przed pierwszymi, jak się później okazało, wolnymi wyborami zaangażowałam się jako wolontariusz. Pamiętam jak w zaawansowanej ciąży na placu Niepodległości (przy pętli tramwajowej) rozdawałam ulotki i agitowałam do pójścia na wybory.

Ulotki, to szumnie powiedziane :) to były nieduże, białe kartki papieru, wydrukowane na powielaczu, z nazwiskami kandydatów – naszych, solidarnościowych kandydatów!

W tamtych latach na placu Niepodległości było mnóstwo ludzi, co chwilę podjeżdżał jakiś tramwaj i wysiadali pasażerowie. Chętnie brali ulotki, pytali o wszystko: kiedy wybory, gdzie będą obwody do głosowania, na kogo głosować…

Wolontariusze, tacy jak ja, byli bardzo potrzebni i cieszę się, że mogłam taką rolę wtedy pełnić. Wszyscy moi znajomi jakoś się wtedy angażowali. Jeden z moich kolegów jeździł maluchem z tubą – głośnikiem –  na dachu i zachęcał wszystkich do udziału w wyborach i zagłosowania na „naszych”. To było prawdziwe pospolite ruszenie.

Pamiętam też spotkanie z kandydatami do sejmu. Takich spotkań było wiele, ale to zapamiętałam najbardziej. To było na ulicy Sanockiej, na schodach osiedlowej apteki. Przyszli na spotkanie z mieszkańcami Pani Maria Dmochowska, Pan Cezary Józefiak i Jerzy Dietl. To były gorące, długie rozmowy. Czas pełen emocji i wielu pozytywnych odczuć. Takich chwil się nie zapomina…

Czym odzyskanie wolności było dla mnie?

Ja poczułam się prawdziwie wolna, taką prywatną, własną wolnością. Czułam, że mogę głęboko oddychać, że powraca nadzieja, że skończył się czas zniewolenia fizycznego, umysłowego.

Wolność, w rozumieniu nie tylko patriotycznym, państwowym, ale też w prywatnym wymiarze, rozumiana jako wolność dokonywania wyborów, podejmowania decyzji – to według mnie najwyższa wartość. I tę wartość przywrócono nam wszystkim właśnie symbolicznie w dniu 4 czerwca 1989 roku – w dniu pierwszych niezależnych, wolnych wyborów! Za to będę zawsze wdzięczna wszystkim tym, którzy swoją odwagą, wiarą  i działaniem sprawili, że niemożliwe stało się możliwe.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Łódź traci kolejne festiwale – jaka jest prawda

W związku z tekstem redaktora Łukasza Kaczyńskiego opublikowanym w Dzienniku Łódzkim dnia 22 maja 2014 r. pt.  „Łódź znów traci festiwale”

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3444825,lodz-traci-kolejne-festiwale,id,t.html

pragnę dodać kilka istotnych faktów. Tytuł,  jak i tekst mają dla czytelnika jednoznacznie negatywny wydźwięk. Nie  przedstawiono w nim niestety rzeczowych argumentów. Według autora z  kalendarza imprez w Łodzi znikają festiwale o wieloletniej tradycji, a  władze miasta nic nie robią, żeby wspomóc ich organizatorów.

Redaktor pisze, że Festiwalowi Muzyki Filmowej w tym roku „nie udało się zdobyć wsparcia z urzędu miasta”. Nie pisze jednak dlaczego, a to bardzo istotna informacja pokazująca, że to organizatorzy nie wykazują właściwej troski o losy imprezy, która jest im ponoć bliska. Otóż w tegorocznym konkursie ofert na dofinansowanie imprez w mieście, w tym również największych festiwali, Stowarzyszenie SMOK (współorganizator FMF) złożyło ofertę z błędem formalnym. W tej sytuacji wniosek nie mógł zostać podany ocenie komisji konkursowej, a w efekcie rozpatrywany do dofinansowania.

Mimo to Festiwal Muzyki Filmowej mógł otrzymać wsparcie Urzędu Miasta Łodzi. Muzeum Kinematografii złożyło cztery wnioski na dotacje celowe (Letni Kinematograf Rozrywkowy, 17 Festiwal Muzyki Filmowej, 24. Festiwal Mediów „Człowiek w zagrożeniu”, ekspozycja stała „Pałac Pełen Bajek”). Komisja d/s przyznawania dotacji celowych w Wydziale Kultury UMŁ w marcu br. przyznała dotację na trzy zadania tj. Letni Kinematograf Rozrywkowy, 17. Festiwal Muzyki Filmowej, 24. Festiwal Mediów „Człowiek w Zagrożeniu” w łącznej wysokości 111 tys. zł pozostawiając w gestii Dyrektora Muzeum Kinematografii podział tych środków. Dyrektor instytucji przyznaną dotację celową podzielił na dwa zadania tj. Letni Kinematograf Rozrywkowy i 24. Festiwal Mediów „Człowiek w zagrożeniu”, rezygnując z wydzielenia z przyznanej kwoty, środków na Festiwal Muzyki Filmowej.

Ponadto mimo zapewnień ze strony Stowarzyszenia SMOK o prowadzeniu rozmów z ewentualnymi sponsorami i innymi partnerami co do dofinansowania festiwalu podjęcie decyzji o odwołaniu tegorocznej edycji oznacza, że organizatorom imprezy nie udało się pozyskać znaczących kwot z innych źródeł niż Urząd Miasta Łodzi. Zatem jak jasno widać na odwołanie tegorocznej edycji festiwalu nie miały wpływu decyzje urzędników, a jedynie organizatorów Festiwalu Muzyki Filmowej.

Natomiast, wymieniany w tym samym tekście, Międzynarodowy Se-ma-for Film Festival ma zmienić formułę i przenieść się do innego miasta. To już któryś kolejny organizator imprezy w Łodzi, który próbuje szantażować władze miasta przenosinami gdzie indziej, jeśli tylko nie otrzyma dofinansowania z Urzędu Miasta Łodzi w satysfakcjonującej go wysokości. W tym roku komisja konkursowa z udziałem ekspertów doceniła Se-ma-for Film Festiwal, który znalazł się na czwartym miejscu na liście rankingowej. Proponowana kwota dofinansowania to 80 tys. zł, (w ubiegłym roku – 65 tys. zł). Swoje dofinansowanie dla festiwalu zwiększyło również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (w 2013 r. – 55 tys. zł, w 2014 r. – 70 tys. zł). Szkoda, że organizatorzy festiwalu, który z roku na rok wyraźnie się rozwijał i zyskiwał na znaczeniu, nie doceniają dotychczasowego wsparcia ze strony władz Łodzi i rosnącego dofinansowania.

Trzecia z wymienionych przez Pana Redaktora imprez – Grand Prix Jazz Melomani nie otrzymała wsparcia finansowego ze strony Wydziału Kultury UMŁ, bo organizujące galę Stowarzyszenie Jazzowe „Melomani” nawet nie złożyło wniosku o dofinansowanie, a to jedyna zgodna z prawem możliwość dotowania imprez przygotowywanych przez stowarzyszenia lub fundacje.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wokół Szwalni polemiki ciąg dalszy…

Tym razem do polemiki  z redaktorem Dziennika przyłączył się Marcin Brzozowski. Napisał bardzo dobry tekst, który ukazał się wraz z moją odpowiedzią:

Tekst mój”

„Pan redaktor Łukasz Kaczyński odniósł się do moich wyjaśnień opublikowanych 9 maja 2014 r. w dodatku „Forum” do „Dziennika Łódzkiego”, w których  wyczerpująco zaprzeczyłam przypisywanemu mojej osobie nepotyzmowi.  Jak każdy ma prawo do opinii, nawet najbardziej kontrowersyjnych, jednak absolutnie nie mogę milczeć, kiedy mija się z faktami lub coś insynuuje publicznie przedstawiając czytelnikom jednostronne stanowisko, by pasowało do tezy całego tekstu.

Sprawa dotyczy budynku po dawnym Domu Kultury „Kolejarz” (ul. Struga 90), w którym przez kilka lat Stowarzyszenie „Targowa 62” prowadziło Teatr Szwalnia, a od lutego tego roku budynek posiada w użyczeniu Poleski Ośrodek Sztuki. Pan redaktor niewłaściwie sugeruje, że miasto na niejasnych zasadach postanowiło pomagać tylko jednemu stowarzyszeniu, które tam teraz będzie działać. Nic bardziej mylnego. Trwają ustalenia co do jasnych zasad korzystania obu podmiotów z obiektu.

Poleski Ośrodek Sztuki od lat boryka się z problemem dużej sali widowiskowej, w której mógłby prezentować własne festiwalowe wydarzenia. Największa sala w głównej siedzibie ośrodka przy ul. Krzemienieckiej 2a może pomieścić jedynie 150 osób. Dzięki przekazaniu tej  instytucji nowego budynku znajdą w nim swoje stałe miejsce do prezentacji i ćwiczeń zespoły artystyczne działające przy ośrodku. Miejsce ma służyć przede wszystkim edukacji teatralnej dzieci.

Decyzja o przekazaniu budynku POS równolegle rozwiązuje dwa problemy. Dzielnicowy ośrodek zyskał nową przestrzeń do podejmowania działań edukacyjnych z dużo większym rozmachem niż dotychczas, a twórcy skupieni  w Teatrze „Szwalnia” nadal mogą tam realizować intrygujące spektakle. Poleski Ośrodek Sztuki chętnie współpracuje z różnymi stowarzyszeniami i organizacjami. Jest otwarty na realizację rozmaitych projektów z zewnątrz, nie preferuje żadnego określonego partnera.  W dodatku obie instytucje skupione są na teatrze, co poszerzy zakres działań w tym miejscu i umożliwi współpracę.

Co do pytania, czy warto pomagać Teatrowi Szwalnia. Według Pana redaktora, nie warto, bo jak napisał: „O groźbie likwidacji (mowa o Galerii Manhattan) głośno było w całym kraju. Gdyby Teatr Szwalnia zniknął, mało kto by o tym wiedział i wstyd byłby mniejszy.” Sądzę, że się myli. Środowisko teatralne równie mocno poparłoby zespół Teatru Szwalnia, zaprotestowałoby przeciw jego likwidacji. Na szczęście nie ma takiej sytuacji. Mnie byłoby żal, gdyby obie inicjatywy zakończyły swój artystyczny żywot. Zdecydowałam więc podjąć decyzję o  ratowania obydwu i sądzę, że z korzyścią dla każdej z tych instytucji.

      Teatr Szwalnia działał przez lata jako niezależna i samodzielna formacja. Prowadzoną działalność opierał jedynie o  granty pozyskiwane z rozmaitych źródeł . TS ma też swoją wierną publiczność, przyciąga ludzi zwłaszcza młodych, tworzy przestrzeń dla offowej kultury, prowadzi działania edukacyjne.

Swój tekst redaktora Łukasz Kaczyński kończy pytaniem: „Ciekawe czy udałoby się Pani wskazać te instytucje, w których nie pracują osoby z polecenia i nie związane z urzędem?”. Poczułam się nim urażona, ale nie uchylam się od odpowiedzi. Bez problemu, choć to długa lista, mogę podać nazwy instytucji, „w których nie pracują osoby z polecenia i nie związane z urzędem”. Dyrektorzy instytucji kultury samodzielnie kształtują swoją politykę kadrową. Nigdy nie wywierałam nacisków na któregokolwiek z dyrektorów, by zatrudnił polecaną przeze mnie osobę. Nie oznacza to, że w rozmowach z dyrektorami i  w trosce o dobro łódzkiej kultury nie poszukiwaliśmy różnych rozwiązań, w tym także kadrowych. Ostateczna decyzja należała i będzie zawsze należeć do dyrektorów placówek.

Boleję nad tym, że dziennikarstwo, w tym również związane z kulturą, coraz chętniej karmi się aferami i skandalami, a  gdy ich nie ma stara się je na siłę znaleźć. Tym samym w mediach utrzymywany jest obraz urzędnika, który podejmuje głównie złe decyzje i  po czasie. Nie zniechęci mnie to jednak do codziennej wytężonej pracy na rzecz rozwoju łódzkiej kultury, bo te działania podejmowane dla dobra nas wszystkich przynoszą pozytywne efekty, czy to się komuś podoba, czy nie. 

Agnieszka Nowak, Wiceprezydent Łodzi”

Tekst Marcina Brzozowskiego:

„Brawo, udało się! Jest afera. Po tylu latach działalności na polu krytyki teatralnej sukces dziennikarski i śledczy!  Ach, gdyby tak Teatr Szwalnia zniknął? Wstyd byłby mniejszy… Sukces! Schowali zdjęcia. Transparentnie jest. Odważnie.

Teraz prawda:                                                                                          

Tyle lat misternej, korupcyjnej roboty. Tak, jesteśmy zdemaskowani. Trzeba się przyznać. Są przekręty: budynek się rozsypuje, nic się nie dzieje, a Stowarzyszenie biedne, bo kasa idzie „na lewo”, do kieszeni. Ostatnich pięć premier w Teatrze Szwalnia to robota kliki z Dotknij Teatru i pralnia brudnych pieniędzy. Stworzony za dziesięć tysięcy złotych (!), wieloobsadowy spektakl stypendialny Matka Joanna dzięki układom z kuratorium oświaty grany jest dla młodzieży licealnej i gimnazjalnej, która pod przymusem słono nam płaci. Dziesiątki dzieci biorących udział w akcji Szwalnia Czyta Dzieciom to rodzina wiceprezydent Łodzi Agnieszki Nowak. Akcja Lato w Teatrze skierowana do dzieci to zagranie marketingowe dla zachowania pozorów przyzwoitości. Wieczory taneczne i koncerty muzyki ludowej to seanse okultystyczne. Akcje Szwalnia Kultury, Szwalnia Amatorów Teatru i Łódzkie Spotkania Teatrów Amatorskich to przecież nieodpłatne warsztaty z nepotyzmu dla dzieci urzędników magistratu. Fakt wyremontowania i utrzymywania budynku przez trzy lata za pieniądze Stowarzyszenia i jego członków to długofalowy plan przejęcia budynku i sprzedania go dużej sieci handlowej. Wszystkie finansowane przez Stowarzyszenie Targowa 62 wyjazdy na festiwale teatralne to wycieczki o charakterze turystycznym. Współpraca z najważniejszymi łódzkimi ośrodkami kultury to umacnianie lobby związanego z biznesem i władzą.

A teraz fakty. Autentyczne:                

Pan Recenzent „Dziennika Łódzkiego” „jest” stałym gościem Teatru Szwalnia (oczywiście kiedy coś się dzieje, bo zazwyczaj nie dzieje się nic). Dlatego tak trafnie recenzuje dorobek Szwalni.

Pan Recenzent „Dziennika Łódzkiego’ „brał” udział w najważniejszych wydarzeniach odbywających się w Teatrze Szwalnia w ciągu ostatnich miesięcy. Dlatego tak rzetelnie ocenia działalność Szwalni.

Pan Recenzent „Dziennika Łódzkiego” „uczestniczył” w konferencji w sprawie porozumienia            z Poleskim Ośrodkiem Sztuki, z której napisał sprawozdanie i sam na miejscu wytropił całą aferę oraz zdjęcia. Ich brak.

Pan Recenzent „Dziennika Łódzkiego” „nie wie”, że nasze zabiegi na rzecz wsparcia działalności Teatru Szwalnia przez władze Łodzi dla zwiększenia jakości pracy i poszerzenia naszej oferty, trwają od momentu powstania teatru w 2009 roku.

Pan Recenzent „Dziennika Łódzkiego” „nie wie”, że ubiegaliśmy się o podobne wsparci w formie porozumienia z Teatrem Nowym im. Kazimierza Dejmka ponad rok temu, a myśl o takiej konkretnej formie współpracy wyniknęła z propozycji złożonej nam wiele miesięcy temu przez Wydział Kultury UMŁ.

A teraz kilka informacji:

Teatr Szwalnia którego zniknięcia –  jak donosi „Dziennik Łódzki”:  „nikt nawet by nie zauważył” – w najbliższych tygodniach gra: na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym INNOWICA w Nowicy (czerwiec 2014), na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Spoiwa Kultury w Szczecinie (lipiec 2014), na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Suczawie w Rumunii (lipiec 2014), rozpoczyna kolejny cykl Pograjek Łódzkich (maj, czerwiec 2014), współrealizuje Dziatwę (maj 2014), organizuje wyprawę warsztatową młodzieżowej grupy teatralnej z Suwałk (maj 2014), organizuje Warsztaty Tischnerowskie dla studentów Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi (maj 2014), współpracuje z Teatrem Pinokio prezentując spektakl w ramach Festiwalu Karuzela (maj 2014), współdziała z Teatrem Chorea prezentując spektakle Festiwalu Retroprespektywy (sierpień 2014), prezentuje spektakl taneczny Jacka Owczarka (czerwiec 2014), prowadzi warsztaty dla młodzieży w ramach akcji IV Szwalnia Kultury (maj, czerwiec 2014), gra spektakle: Bieżeńcy, Matka Joanna, Technika Punktu Świetlnego, Portfolio. (maj, czerwiec 2014)

 Marcin Brzozowski/ grupa tworząca Teatr Szwalnia”

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

RELACJA Z DZIAŁAŃ NA KSIĘŻYM MŁYNIE

Na Księżym Młynie dzieje się dużo…

Zapraszamy na Kiermasze Artystyczne:

25 maja, 29 czerwca, 27 lipca, 31 sierpnia, 28 września, 26 października i 6 i 7 grudnia.

Rozstrzygnęliśmy konkurs na organizację Pchlich Targów na Księżym Młynie. W budżecie na rok 2014  udało się zaplanować 40.000 zł na ten cel.  Dzięki temu odbędzie się osiem kiermaszów.

 Na Księżym Młynie powitamy wkrótce nowych artystów:

Komisja przy Wydziale Kultury  wybrała następnych pięciu twórców, którzy będą działali w pracowniach na Księżym Młynie przy ul. Przędzalnianej. Lokale przeznaczone dla artystów są w trakcie remontu. Będziemy je zasiedlać w drugiej połowie czerwca.

 A na początku czerwca…

Przebudowa przestrzeni Księżego Młyna. Już od jakiegoś czasu przygotowujemy się do niej. Wyłoniliśmy wykonawcę prac. W pierwszym tygodniu czerwca rozpoczynamy działanie. Na początku wybudujemy kanalizację deszczową, następnie wykonamy teren rekreacyjny w okolicach bocznicy kolejowej, Nowy Koci Szlak,  potem dokonamy odnowienia ulicy Księży Młyn przy szkole. Pojawią się nowe- specjalnie zaprojektowane dla Księżego Młyna –  latarnie, zieleń charakterystyczna dla początków powstania Księżego Młyna (pięknie kwitnące drzewa owocowe i głogi ) alejki, estrada. Na Księży Młyn od strony ul. Fabrycznej poprowadzona zostanie ścieżka rowerowa. Dziś są prowadzone prace przygotowawcze. Pozbywamy się starych fundamentów i ogrodzeń. W Alejce trwają również prace prowadzone przez Łódzką Spółkę Infrastrukturalną. Wymieniana jest sieć wodna na osiedlu.

 Remont kolejnego budynku:

Rozpoczęliśmy remont trzeciego budynku przy ul. Księży Młyn 12. Jak widać roboty idą pełną parą. Przeprowadziliśmy już prawie wszystkich lokatorów. Wiekszość z nich wróci na Księży Młyn. W budynku docelowo będzie osiem lokali mieszkalnych, a od strony ulicy Księży Młyn mieścić się będzie instytucja, która obsługiwać będzie turystów przybywających za Księży Młyn, tzw. Dom Turysty.

 Plany remontu budynku przy ulicy Przędzalnianej 91:

Uratujemy  drewniany budynek z przełomu XIX i XX wieku. Zostanie pieczołowicie wyremontowany. Obecnie rozpoczynamy proces projektowania. Dzięki remontowi pozyskamy  25 lokali dla potrzeb lokali zamiennych. Będzie to działanie wartościowe i dobre dla mieszkańców Osiedla. Przeprowadzając się do lokali zamiennych, nie będą musieli szukać dla swoich dzieci nowych przedszkoli czy szkół. Przędzalniana 91 jest przecież tuż obok…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj