Czas podsumowań.

Zaczął się już dziewiąty rok mojej pracy na rzecz miasta i samorządu. Czas na jakieś podsumowanie. Jest to podsumowanie osobiste, być może nieobiektywne. Wspominam w nim jedynie o rzeczach dla mnie najważniejszych i tych najbardziej spektakularnych. Nie da się w krótki sposób streścić ponad ośmiu  lat pracy.

Dziękuję wszystkim, którzy ze mną pracowali. Najbardziej ze wszystkich dziękuję Arkowi Bogusławskiemu. Rewitalizacja Księżego Młyna to była prawdziwa przygoda i ogromne, wartościowe dla mnie, doświadczenie. Dziękuję też Kubie Wiewiórskiemu. To z nim przecież wprowadzałam te wszystkie fajne projekty w kulturze. Panowie – pracować z Wami to była prawdziwa przyjemność!

Grudzień 2010 – luty 2015 moja praca jako wiceprezydenta miasta.

Kultura:

  • Przygotowanie i współorganizowanie Regionalnego Kongresu Kultury. Pierwszego w Łodzi od bardzo wielu lat. Prezentacja programu „Kultura u podstaw”.
  • Stypendia dla młodych artystów. Zainicjowanie i wdrożenie projektu. Wcześniej młodzi artyści stypendiów w dziedzinie kultury nie dostawali. Działanie może nieduże, ale ważne dla środowiska artystów i przez to środowisko zainicjowane.
  • Rozwinięcie i danie pełnego wsparcia dla programu edukacji kulturalnej Dotknij Teatru. Dzięki stworzonym przeze mnie możliwościom, także finansowym,  projekt się rozwinął i  jest realizowany w całej Polsce. Jest to jedyny tego rodzaju projekt ogólnopolski. Projekt oddolny. Jego wsparcie było odpowiedzią na potrzeby środowiska artystycznego w Łodzi.
  • Zainicjowanie Salonu Ciekawej Książki – targów poświęconych wydawcom i miłośnikom literatury. Przeniesienie Salonu z hali  targów w piękne i eleganckie przestrzenie Centralnego Muzeum Włókiennictwa, co nadało wydarzeniu nowe znaczenie, nową rangę.
  • Nagroda  literacka – na wniosek środowisk literackich w Łodzi wspierałam mocno reaktywowanie jej po wielu latach. Zabezpieczyłam też  finansowanie projektu. Może niewystarczające, ale jedynie możliwe.
  • Uporządkowanie systemu dotowania przez miasto wydarzeń festiwalowych. Wprowadzenie umów wieloletnich.
  • Polityka Rozwoju Kultury, skonsultowany i tworzony wspólnie ze środowiskiem ludzi kultury w Łodzi.
  • Pracownie dla artystów na Księżym Młynie, przyznawane w drodze konkursu organizowanego przez Wydział Kultury.
  • Zintegrowany Program Rewitalizacji Księżego Młyna.
  • Pikniki na Księżym Młynie.
  • Znalezienie nowego dla Teatru Pinokio miejsca w budynku dawnej przędzalni „Wigencja” przy ul. Sienkiewicza 75/77. Powstanie tam przestrzeń dedykowana dzieciom i Teatr Pinokio z pewnością będzie pełnił w niej wiodącą rolę. Skończą się wreszcie kłopoty Teatru z nieruchomością o nieuregulowanym stanie prawnym, na której nie można było realizować żadnej poważnej inwestycji.
  • Współpraca z uczelniami artystycznymi, stały kontakt z rektorami szkół artystycznych i wzajemna pomoc, wspólne projekty.

Majątek/ nieruchomości:

  • Sprzedaż  ponad 9 tysięcy  mieszkań w latach 2012, 2013, 2014.
  • Zrealizowanie w roku 2013 i 2014 dochodów na bardzo wysokim poziomie przez podległe mi wydziały – pomimo trudnego czasu kryzysu.
  • Przygotowanie do sprzedaży m. in. nieruchomości „Brama Miasta”.
  • W Wydziale Praw Jazdy w 2011 roku, wprowadzenie elektronicznego systemu kolejkowania, co znacznie usprawniło pracę  w Wydziale i obsługę interesantów. Łodzianie przestali się skarżyć na kolejki i długi czas oczekiwania na dowód rejestracyjny, czy inne sprawy realizowane przez Wydział Praw Jazdy (nadzorowałam ten wydział na początku pierwszej kadencji, w 2011 roku).
  • Nadzór nad realizacją i wdrożeniem kluczowych dla zarządzania nieruchomościami miasta systemów elektronicznych: Ewidencja nieruchomości, Dom 5, LIZ (Lokalowa Informacja Zarządcza) wdrażanych przez Łódzki Ośrodek Geodezji, który mi podlegał.
  • Rewitalizacja Księżego Młyna, chwalona przez wszystkich. Prawdziwa społeczna rewitalizacja, realizowana w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków, mieszkańcami i wszystkimi interesariuszami na terenie osiedla. Oceniana wysoko przez ministerstwo infrastruktury.
  • Wkład merytoryczny w założenia i w projekt ustawy rewitalizacyjnej. Czekamy z niecierpliwością na jej uchwalenie.
  • Zainicjowanie i nadzór nad wprowadzaniem Programu Odpracowywania Długów – program jest przygotowywany przez Wydział Budynków i Lokali i ruszy, mam nadzieję, w marcu 2015. Jest gotowy, czeka na wdrożenie.

2006 – 2010  moja praca jako radnej Rady Miejskiej w Łodzi.

Program Trener Osiedlowy – realizowany w mieście już od 6 lat. Program bezpłatnych zajęć sportowo – rekreacyjnych dla dzieci i młodzieży prowadzonych w ciągu roku szkolnego i w okresie wakacji.

Program Zielone Podwórka – Program adresowany do wspólnot mieszkaniowych, które użyczają podwórko od miasta. Wsparcie finansowe w inwestycji zagospodarowania podwórka według koncepcji i projektu wspólnoty.

Setki odbytych dyżurów i spotkań z mieszkańcami, pomoc w rozwiązywaniu ich problemów.

Wymienione przeze mnie działania i projekty, które realizowałam, to tylko część mojej ponad ośmioletniej pracy na rzecz miasta i samorządu, najpierw w charakterze radnej, potem wiceprezydenta. Zamykam ten rozdział ze świadomością, że praca ta dała mi dużo satysfakcji i poczuciem, że zrobiłam wiele dobrego i pozostawiłam wiele wartościowych projektów.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wnuczek odpracuje zadłużenie babci…

Miejski program odpracowywania długów czynszowych jest już gotowy. Wchodzi w życie w pierwszych miesiącach nowego roku jako program pilotażowy. Osoby mogące wziąć udział w programie będzie  kwalifikował MOPS w porozumieniu z Wydziałem Budynków i Lokali.

Wysokość zadłużenia nie może  być większa niż 10 tysięcy złotych. Dług będzie można odpracować w myśl formuły datio in solutum, co oznacza, że mieszkaniec będzie mógł wykonać na rzecz Miasta inne świadczenie, niż to, co do którego wcześniej się umówił. A zatem, będzie mógł odpracować zadłużenie, wykonując lekkie prace porządkowe, na przykład w parkach, ZOO, Ogrodzie Botanicznym itp. Będzie mógł posprzątać ulicę Piotrkowską, pomalować klatki schodowe, odśnieżyć parkowe alejki… Do wykonania będą zaproponowane prace nie wymagające szczególnych kwalifikacji.

Praca będzie wyceniana – ok. 8 -10 zł za godzinę i po przeliczeniu wykonanej pracy zadłużenie będzie pomniejszane o  określoną kwotę.

Ważne jest w programie także to, że na przykład zadłużenie babci będzie mógł odpracować wnuczek.

W mieście mało zamożnym, takim jak nasze, program odpracowywania długów jest formą koniecznej pomocy. Stanie się także, obok innych narzędzi, elementem miejskiej polityki mieszkaniowej. W końcu stycznia, na sesji zaproponujemy Radzie Miejskiej przyjęcie tego programu w formie uchwały. Wtedy stanie sie prawem miejscowym.

Trudno powiedzieć ile osób skorzysta z tego programu, wierzę jednak, że zgłosi się do niego wielu mieszkańców, którzy popadli w kłopoty finansowe i chcą z nich jak najszybciej się wydobyć.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pasaż Róży. Nowe, magiczne miejsce w Łodzi.

Na wczorajsze popołudnie zaprosiliśmy gości,  żeby pokazać i wspólnie dokonać ceremonii otwarcia Pasażu Róży.

Pasaż Róży to pierwszy projekt Joanny Rajkowskiej w naszym mieście. Elewacja wybranej przez artystkę kamienicy została wyłożona lusterkami. Każdy z nas, przeglądając się w nich, widzi co innego. To projekt pokazujący proces patrzenia, dedykowany jest przez Joannę Rajkowską wszystkim chorym dzieciom i ich rodzicom. Róża jest córką Joanny Rajkowskiej, jej sposób widzenia świata jest zaburzony przez chorobę.

Pasaż powstał w ramach Festiwalu Łódź 4 Kultur. Pomysłodawcą zaproszenia do współpracy z festiwalem był Zbyszek Brzoza. To on zaprosił Joannę Rajkowską, która wykonała w Łodzi swój autorski projekt.

W trakcie przygotowań połączyliśmy dwa projekty Festiwal Łódź 4 Kultur i projekt remontowy Mia100 Kamienic.

Dzięki temu nie tylko elewacje zyskały nowy kształt i nowe życie, ale również kamienice zostały gruntownie wyremontowane.

Teraz pozostaje tylko dokończyć zagospodarowanie podwórka.

Powstało nowe, magiczne miejsce w Łodzi :)

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

A na Księżym Młynie praca wre…

Na teren osiedla wjechał ciężki sprzęt i takie maszyny, jakich nikt nigdy tu nie widział. Mieszkańcy, którzy kiedyś narzekali, że na Księżym Młynie nic się nie dzieje, teraz skarżą się, że dzieje się za dużo.

Z terenu bocznicy usunięte zostały chaszcze i krzaczory. Powstają alejki i scena. Wszystko wykładane super granitową kostką, żadnej fuszerki i kiepskich materiałów. Powstanie tu niewielki park z ławkami, teren rekreacyjny dla mieszkańców. Na scenie będą odbywały się koncerty. To tu w zimie będziemy ubierać choinkę.

Nieopodal, tuż przy ulicy Fabrycznej powstaje fragment ścieżki rowerowej, która z czasem z Widzewa będzie biegła przez Księży Młyn, aż do Muzeum Włókiennictwa. Na terenie osiedla, tuż przy remontowanych domach modernizowana jest alejka i ulica Księży Młyn. Teraz tego nie widać, ale jeszcze niedawno były tu głębokie wykopy – wymieniano sieć wodno-kanalizacyjną, a w ulicy robiono odwodnienie. Teraz takie głębokie wykopy są w podwórkach, ponieważ trwają prace związane z wymianą instalacji.

Kiedy zaczynałam mówić o rewitalizacji osiedla i odbywałam pierwsze spotkania z mieszkańcami, nikt nie chciał mi wierzyć, że się uda, że osiedle zacznie się zmieniać, że ludziom będzie się tu mieszkało wygodniej, nowocześniej i bezpieczniej. A jednak, dzieje się…

Wszystko ruszyło z kopyta, kiedy do pracy zaprosiłam Arka Bogusławskiego. Teraz stanowimy dobrany duet. Arek wykonuje kawał dobrej roboty.

Dzięki środkom unijnym, na które czekamy, cały projekt może być zakończony do 2018 roku.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wybory samorządowe 2014. Dlaczego nie kandyduję do Rady Miejskiej w Łodzi?

Jak było do przewidzenia, tuż po wakacjach rozpoczęła się przedwyborcza gorączka. Partie polityczne układają listy, rejestrują komitety wyborcze, media zaczynają mówić o wyborach samorządowych: analizować, przewidywać…

Do mnie odzywa się wiele osób z pytaniem, dlaczego zabrakło mojego nazwiska wśród „lokomotyw” – jedynek Platformy Obywatelskiej. Dlaczego nie kandyduję do Rady Miejskiej w Łodzi?

Kandydowałam do Rady Miejskiej dwukrotnie: w wyborach samorządowych w 2006 roku i w roku 2010. W kadencji 2006 – 2010 byłam radną Rady Miejskiej w Łodzi. Byłam oceniana jako jedna z najlepszych radnych kadencji, co potwierdzały choćby organizowane prze Dziennik Łódzki plebiscyty, w których zawsze znajdowałam się w zdecydowanej czołówce najlepszych radnych. Ale świadczyły o tym przede wszystkim liczne głosy oddane na mnie w wyborach.

Byłam bardzo aktywną i pracowitą radną. Pozostawiłam dwa ważne programy, które do tej pory świetnie funkcjonują. Jednym z nich jest miejski program dla dzieci i młodzieży Trener Osiedlowy, dzięki któremu dzieci mają zagwarantowane bezpłatne zajęcia sportowe w czasie roku szkolnego i wakacji. Drugi program to Zielone Podwórka – program dla wspólnot mieszkaniowych, umożliwiający dofinansowanie z budżetu Miasta w przypadku zagospodarowania wspólnotowego podwórka. Zrobiłam wiele wartościowych rzeczy.

W drugiej kadencji weszłam także do Rady Miejskiej, poparta bardzo dużą ilością głosów mieszkańców Śródmieścia i Starego Polesia. Zaproszona do współpracy przez Panią Prezydent Miasta Hannę Zdanowską złożyłam mandat radnej i od 21 grudnia 2010 roku pełnię funkcję wiceprezydenta.

Swoją pracę dla Miasta pojmuję bardzo poważnie. I jeśli na coś się decyduję, to staram się robić to bardzo odpowiedzialnie. Nie wyobrażam sobie, bym pod koniec kadencji mogła porzucić swoje obowiązki i prowadzić własną kampanię do wyborów samorządowych. Wiem, że byłoby to negatywnie postrzegane przez opozycję i mogłoby stać się powodem wielu ataków politycznych.

W nadchodzących wyborach najmocniej jak potrafię będę wspierać Panią Prezydent Hannę Zdanowską i wierzę, że zwycięży w pierwszej turze.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

A co słychać na Księżym Młynie?

Fundusze na dalszą rewitalizację Księżego Młyna

Staramy się pozyskać fundusze europejskie na dalszy proces rewitalizacji Księżego Młyna. Z inicjatywy Miasta Łodzi powstał wspólny projekt rewitalizacji historycznych obszarów  trzech miast pod nazwą „Szlak architektury włókienniczej”. Projekt obejmuje rewitalizację osiedla Księży Młyn, centrum Zgierza z obszarem Miasta Tkaczy i centrum Ozorkowa. Projekt jest spójny i posiada uzasadnienie historyczne, ponieważ te trzy Miasta od lat dwudziestych  XIX wieku odegrały dużą rolę w budowie wielkiego przemysłu włókienniczego aglomeracji łódzkiej. A Karol Scheibler, przyjeżdżając na polskie ziemie, zawitał początkowo do Ozorkowa, gdzie u swego wuja Fryderyka Schloessera był dyrektorem przędzalni. Później ożenił się z Anną Werner- córką bogatego przemysłowca, który prowadził fabryki sukna w Zgierzu. Z posagu i kredytów rozpoczął w 1855 roku budowę wielkiego przemysłowego imperium na Księżym Młynie. Szlak Architektury włókienniczej ma przypominać o włókienniczych tradycjach aglomeracji łódzkiej. Kilka dni temu Komitet Sterujący Strategii Rozwoju Łódzkiego Obszaru Mertopolitarnego przyznał ponad czterysta tysięcy złotych na wykonanie następnych dokumentacji dla obszaru Księżego Młyna. Są to środki zewnętrzne z Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury. Część dokumentacji projektowych będziemy wykonywać wspólnie ze wspólnotami mieszkaniowymi. Mamy nadzieję, że za kilkanaście dni Komitet Sterujący zatwierdzi również projekt Szlaku Architektury Włókienniczej, do realizacji. W założeniach Miasto Łódź w ramach środków z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych otrzyma 40 milionów złotych dofinansowania na proces rewitalizacji Księżego Młyna. Do tej pory na prowadzone działania dysponujemy kwotą 12,5 miliona złotych z budżetu Miasta Łodzi.

Zagospodarowanie przestrzeni Osiedla

Aktualnie rozpoczęliśmy zapowiadane półtora miesiąca temu roboty zagospodarowania przestrzeni publicznej Księżego Młyna. Firma rozpoczęła prace na obszarze przyszłego terenu rekreacyjnego (obszar pomiędzy bocznicą kolejową a boiskiem szkoły). Teren ten będzie po pierwsze służył mieszkańcom do odpoczynku, a po drugie będzie miejscem organizacji artystycznych Pchlich Targów i innych wydarzeń, które będą się wpisywać w scenerię Księżego Młyna. Wybraliśmy ten obszar na organizację wydarzeń, ponieważ ich organizacja w tym miejscu nie przeszkadza w żaden sposób mieszkańcom Księżego Młyna. Następnie wykonamy „nowy Koci Szlak”, kanalizację deszczową w ulicy Księży Młyn i na podwórkach. Wykonaniem Kanalizacji deszczowej zakończymy przebudowę infrastruktury w ul. Księży Młyn. Wymieniliśmy starą instalację wod- kan, przebudowie uległa kanalizacja sanitarna, Dalkia wybudowała sieć ciepłowniczą. We wrześniu i październiku wyremontujemy ulicę Księży Młyn przy szkole, pojawi się stylowe ogrodzenie od ul. Przędzalnianej i oświetlenie. Na ternie bocznicy posadzimy szpalery grabów. W innych obszarach również pojawi się dużo nowych nasadzeń zieleni. Część działań finansujemy ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Jeszcze latem rozpoczyna remont budynku byłej szkoły Akademia Sztuk Pięknych. Kilka dni temu rozstrzygnęła przetarg i w bieżącym roku przeprowadzi pierwsze roboty. ASP będzie uruchamiać w budynku Europejskie Centrum Design.

 Remont budynku przy ul. Księży Młyn 12.

W tym budynku powstanie osiem mieszkań o powierzchni od 25 do 105 m2 i Dom Turysty- ponad 120 metrowy lokal do obsługi coraz częściej przybywających na Księży Młyn turystów i odwiedzających. Bardzo ciekawym zjawiskiem jest odwiedzanie Księżego Młyna przez grupy architektów, urbanistów, przedstawicieli innych miast i organizacji społecznych z kraju i z zagranicy. W ciągu roku oprowadzaliśmy kilkanaście takich grup. Przyjeżdżają z ciekawości, trochę po naukę, podpatruję nasze rozwiązania.

Lokale dla artystów.

W końcu miesiąca zakończymy remonty pięciu lokali dla twórców przy ul. Przędzalnianej. Wyłonieni w konkursie twórcy będą mogli organizować swoje pracownie. W połowie września twórcy planują zrobić imprezę rocznicową z okazji pierwszego roku działalności pracowni na Księżym Młynie.

Zapraszam na najbliższy Pchli Targ.

A 27 lipca w niedzielę jest organizowany następny Pchli Targ, na który zapraszamy. Pchli Targ wpisał się już w przestrzeń Księżego Młyna. Staramy się zapewnić atrakcje, aby można było przyjść na kilka godzin, np. z dziećmi i nie nudzić się  nawet przez chwilę. Zapraszamy w godzinach 13.00- 18.00.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii rozstrzygnięty…

Komisja konkursowa w składzie:

Tadeusz Kowalski – Dyrektor Filmoteki Narodowej

Tadeusz Szczepański – Przewodniczący Rady przy Muzeum Kinematografii,  historyk filmu, krytyk, tłumacz, kulturoznawca, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, i Uniwersytetu Wrocławskiego.

Krzysztof Dudek – Dyrektor Narodowego Centrum Kultury

Joanna Ossowska – Struszczyk – Dyrektor Wydziału Kultury

Liliana Andrzejczak – Inspektor w Wydziale Kultury

Agnieszka Nowak – wiceprezydent. Przewodnicząca komisji konkursowej

 wyłoniła  kandydata na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii. Pani Prezydent przyjęła rekomendację komisji i zaakceptowała kandydata.  Nowym dyrektorem Muzeum Kinematografii zostanie Pani Marzena Bomanowska – kulturoznawca, wieloletni dziennikarz i kierownik działu kultury w Gazecie Wyborczej, rzecznik prasowy  Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.

Pani dyrektor zacznie pracę z dniem 1 stycznia 2015 roku. Wcześniej będzie miała okazję, by przyjrzeć się działalności instytucji, wejrzeć w jej struktury, by następnie przystąpić do działania.

Do konkursu zgłosiło się siedem osób, z których sześć spełniło warunki formalne.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Rzetelny konkurs w Muzeum Kinematografii

Dnia 30 czerwca 2014 r. Pani Ewa Majchrzak i Małgorzata Niewiadomska –Cudak, radne Rady Miejskiej w Łodzi z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zorganizowały konferencję prasową, na której przedstawiły dziennikarzom swoje oburzenie, co do procedury ogłoszenia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora Muzeum Kinematografii w Łodzi. Zdaniem radnych „konkurs zorganizowano częściowo w sprzeczności z przepisami”. W związku z tym jako przewodnicząca komisji konkursowej wybierającej kandydata w tym konkursie muszę się odnieść do tych kompletnie nierzetelnych zarzutów. Z przykrością muszę stwierdzić, że radne, będące członkiniami Komisji Kultury Rady Miejskiej w Łodzi, wykazały się kompletną nieznajomością przepisów prawa i swoimi błędnymi opiniami próbują stwarzać wrażenie przeprowadzania konkursu na niewłaściwych zasadach i z „wybiórczym” stosowaniem prawa. Pragnę oświadczyć, że władzom Łodzi zależy na wyłonieniu kandydata w drodze konkursu w jak najbardziej transparentnej i ustawowo obowiązującej procedurze. Panie radne przedstawiły dziennikarzom zastrzeżenia co do konkursu, powołując się na zupełnie inny artykuł (16 ust. 2) ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2012 r. poz. 406 oraz z 2014 r. poz. 423) niż ten, na podstawie którego przeprowadzany jest obecny konkurs (16 ust. 1). Zatem zarzuty co do składu komisji konkursowej oraz sposobu ogłaszania konkursu w prasie są kompletnie bezpodstawne. Mam nadzieję, że działanie Pań Radnych wynika jedynie z nieznajomości przepisów, a nie jest celowym wprowadzaniem mieszkańców miasta w błąd. Tworzenie atmosfery skandalu wokół prawidłowo przeprowadzanego konkursu w instytucji kultury nie służy spokojnej pracy komisji i w dodatku niepotrzebnie skłóca środowisko filmowe nie tylko w Łodzi, które potrzebuje wsparcia i spokoju, a nie sztucznie podgrzewanego konfliktu.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Dzisiaj 25 rocznica odzyskania wolności.

Takich przeżyć, radości, emocji się nie zapomina…

Przed pierwszymi, jak się później okazało, wolnymi wyborami zaangażowałam się jako wolontariusz. Pamiętam jak w zaawansowanej ciąży na placu Niepodległości (przy pętli tramwajowej) rozdawałam ulotki i agitowałam do pójścia na wybory.

Ulotki, to szumnie powiedziane :) to były nieduże, białe kartki papieru, wydrukowane na powielaczu, z nazwiskami kandydatów – naszych, solidarnościowych kandydatów!

W tamtych latach na placu Niepodległości było mnóstwo ludzi, co chwilę podjeżdżał jakiś tramwaj i wysiadali pasażerowie. Chętnie brali ulotki, pytali o wszystko: kiedy wybory, gdzie będą obwody do głosowania, na kogo głosować…

Wolontariusze, tacy jak ja, byli bardzo potrzebni i cieszę się, że mogłam taką rolę wtedy pełnić. Wszyscy moi znajomi jakoś się wtedy angażowali. Jeden z moich kolegów jeździł maluchem z tubą – głośnikiem –  na dachu i zachęcał wszystkich do udziału w wyborach i zagłosowania na „naszych”. To było prawdziwe pospolite ruszenie.

Pamiętam też spotkanie z kandydatami do sejmu. Takich spotkań było wiele, ale to zapamiętałam najbardziej. To było na ulicy Sanockiej, na schodach osiedlowej apteki. Przyszli na spotkanie z mieszkańcami Pani Maria Dmochowska, Pan Cezary Józefiak i Jerzy Dietl. To były gorące, długie rozmowy. Czas pełen emocji i wielu pozytywnych odczuć. Takich chwil się nie zapomina…

Czym odzyskanie wolności było dla mnie?

Ja poczułam się prawdziwie wolna, taką prywatną, własną wolnością. Czułam, że mogę głęboko oddychać, że powraca nadzieja, że skończył się czas zniewolenia fizycznego, umysłowego.

Wolność, w rozumieniu nie tylko patriotycznym, państwowym, ale też w prywatnym wymiarze, rozumiana jako wolność dokonywania wyborów, podejmowania decyzji – to według mnie najwyższa wartość. I tę wartość przywrócono nam wszystkim właśnie symbolicznie w dniu 4 czerwca 1989 roku – w dniu pierwszych niezależnych, wolnych wyborów! Za to będę zawsze wdzięczna wszystkim tym, którzy swoją odwagą, wiarą  i działaniem sprawili, że niemożliwe stało się możliwe.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Łódź traci kolejne festiwale – jaka jest prawda

W związku z tekstem redaktora Łukasza Kaczyńskiego opublikowanym w Dzienniku Łódzkim dnia 22 maja 2014 r. pt.  „Łódź znów traci festiwale”

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3444825,lodz-traci-kolejne-festiwale,id,t.html

pragnę dodać kilka istotnych faktów. Tytuł,  jak i tekst mają dla czytelnika jednoznacznie negatywny wydźwięk. Nie  przedstawiono w nim niestety rzeczowych argumentów. Według autora z  kalendarza imprez w Łodzi znikają festiwale o wieloletniej tradycji, a  władze miasta nic nie robią, żeby wspomóc ich organizatorów.

Redaktor pisze, że Festiwalowi Muzyki Filmowej w tym roku „nie udało się zdobyć wsparcia z urzędu miasta”. Nie pisze jednak dlaczego, a to bardzo istotna informacja pokazująca, że to organizatorzy nie wykazują właściwej troski o losy imprezy, która jest im ponoć bliska. Otóż w tegorocznym konkursie ofert na dofinansowanie imprez w mieście, w tym również największych festiwali, Stowarzyszenie SMOK (współorganizator FMF) złożyło ofertę z błędem formalnym. W tej sytuacji wniosek nie mógł zostać podany ocenie komisji konkursowej, a w efekcie rozpatrywany do dofinansowania.

Mimo to Festiwal Muzyki Filmowej mógł otrzymać wsparcie Urzędu Miasta Łodzi. Muzeum Kinematografii złożyło cztery wnioski na dotacje celowe (Letni Kinematograf Rozrywkowy, 17 Festiwal Muzyki Filmowej, 24. Festiwal Mediów „Człowiek w zagrożeniu”, ekspozycja stała „Pałac Pełen Bajek”). Komisja d/s przyznawania dotacji celowych w Wydziale Kultury UMŁ w marcu br. przyznała dotację na trzy zadania tj. Letni Kinematograf Rozrywkowy, 17. Festiwal Muzyki Filmowej, 24. Festiwal Mediów „Człowiek w Zagrożeniu” w łącznej wysokości 111 tys. zł pozostawiając w gestii Dyrektora Muzeum Kinematografii podział tych środków. Dyrektor instytucji przyznaną dotację celową podzielił na dwa zadania tj. Letni Kinematograf Rozrywkowy i 24. Festiwal Mediów „Człowiek w zagrożeniu”, rezygnując z wydzielenia z przyznanej kwoty, środków na Festiwal Muzyki Filmowej.

Ponadto mimo zapewnień ze strony Stowarzyszenia SMOK o prowadzeniu rozmów z ewentualnymi sponsorami i innymi partnerami co do dofinansowania festiwalu podjęcie decyzji o odwołaniu tegorocznej edycji oznacza, że organizatorom imprezy nie udało się pozyskać znaczących kwot z innych źródeł niż Urząd Miasta Łodzi. Zatem jak jasno widać na odwołanie tegorocznej edycji festiwalu nie miały wpływu decyzje urzędników, a jedynie organizatorów Festiwalu Muzyki Filmowej.

Natomiast, wymieniany w tym samym tekście, Międzynarodowy Se-ma-for Film Festival ma zmienić formułę i przenieść się do innego miasta. To już któryś kolejny organizator imprezy w Łodzi, który próbuje szantażować władze miasta przenosinami gdzie indziej, jeśli tylko nie otrzyma dofinansowania z Urzędu Miasta Łodzi w satysfakcjonującej go wysokości. W tym roku komisja konkursowa z udziałem ekspertów doceniła Se-ma-for Film Festiwal, który znalazł się na czwartym miejscu na liście rankingowej. Proponowana kwota dofinansowania to 80 tys. zł, (w ubiegłym roku – 65 tys. zł). Swoje dofinansowanie dla festiwalu zwiększyło również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (w 2013 r. – 55 tys. zł, w 2014 r. – 70 tys. zł). Szkoda, że organizatorzy festiwalu, który z roku na rok wyraźnie się rozwijał i zyskiwał na znaczeniu, nie doceniają dotychczasowego wsparcia ze strony władz Łodzi i rosnącego dofinansowania.

Trzecia z wymienionych przez Pana Redaktora imprez – Grand Prix Jazz Melomani nie otrzymała wsparcia finansowego ze strony Wydziału Kultury UMŁ, bo organizujące galę Stowarzyszenie Jazzowe „Melomani” nawet nie złożyło wniosku o dofinansowanie, a to jedyna zgodna z prawem możliwość dotowania imprez przygotowywanych przez stowarzyszenia lub fundacje.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj